może styczeń nie jest idealnym miesiącem na planowanie urlopu,
ale jak nie teraz to kiedy?
marzy mi się wycieczka.
torba wypchana siedmioma tunikami, mimo iż wyjazd trzydniowy,
mimo iż chodzi się później tylko w jednej, mimo iż zapomniało się o bieliźnie na zmianę.
termos z herbatą. zamiast mapy książka. pluszowy zagłówek.
krem na dzień. krem na noc. krem pod oczy.
cholinex i prochy na ewentualną migrenę.
to co?
Florencja czy Gobi?
bo zdecydować się nie mogę.
ale jak nie teraz to kiedy?
marzy mi się wycieczka.
torba wypchana siedmioma tunikami, mimo iż wyjazd trzydniowy,
mimo iż chodzi się później tylko w jednej, mimo iż zapomniało się o bieliźnie na zmianę.
termos z herbatą. zamiast mapy książka. pluszowy zagłówek.
krem na dzień. krem na noc. krem pod oczy.
cholinex i prochy na ewentualną migrenę.
to co?
Florencja czy Gobi?
bo zdecydować się nie mogę.

Komentarze
Prześlij komentarz